Jak na razie nie ma żadnych komentarzy.
| Ziewadło |
|
Wyszedł Romek Przed domek Szukać w sadzie poziomek. Znalazł jedną - zjadł, Znalazł drugą - zjadł, Sprzykrzył mu się sad, Na kamieniu siadł W cieniu drzewa I ziewa, I ziewa, I ziewa. - Oj, ziewadło, ziewadło, Co cię dzisiaj napadło? - A tak sobie poziewuję, Bo dostałem aż trzy dwóje: Pomyliłem rzekę Biebrzę, Powiedziałem "koń" o zebrze, Rozmawiałem na algebrze. A gdy miewa się złe stopnie, Wtedy ziewa się okropnie. - Ze zmęczenia, proszę lenia? - Ze zmęczenia, ze zmartwienia... - Oj, ziewadło, ziewadło, Wszystko spać się pokładło I na ciebie też już czas. - Czemu mnie pan tak pogania? Ziewnę sobie jeszcze raz, Będę piątkę miał z ziewania.
» Brak komentarzy
Jak na razie nie ma żadnych komentarzy.
» Opublikuj komentarz
|